Trafiłem ostatnio na świetną stronę – Wake in progress – na której jej autor, Stephen Crowe, publikuje efekty pracy nad swoim niesamowitym projektem, polegającym na tworzeniu plansz graficznych do Finnegans Wake Jamesa Joyce’a, jednej z najbardziej zagadkowych i enigmatycznych książek wszechczasów. Próbowałem kiedyś przebić się przez oryginał i nic z tego nie wyszło – książka napisana jest wymyślonym przez Joyce’a językiem, mutacją angielskiego i kilkunastu innych języków; badacze z całego świata spierają się, który z nich naprawdę zrozumiał tę książkę, w Polsce o ten honor walczą zaciekle Krzysztof Loska i Zenon Fajfer. Tutaj znajdziecie cały tekst online, a poniżej tłumaczenie pierwszego akapitu pióra Tomasza Mirkowicza:

„rzekirzyg, obok Ewy i Adama, od wcięcia wybrzeża do zakola zatoki, prowadzi nas przez commodius vicus recorsolacji na powrót do Howth Castle i Edyficjów”.

riverrun, past Eve and Adam’s, from swerve of shore to bend 1
of bay, brings us by a commodius vicus of recirculation back to 2
Howth Castle and Environs. 3

 

 

Reklamy