Powinienem był może poczekać z tą notką na jakieś ważne narodowe święto, ale czytam właśnie piękny, melancholijny tom wierszy Tomasza Różyckiego Kolonie, w którym znalazłem kolejny wiersz o skutej mrozem Polsce i pociągach, które „doznają opóźnienia”, i nie mogłem się powstrzymać. Wiersz nosi tytuł Dryfowanie i jest dedykowany „M.Ś.”; jako że pojawiają się w nim takie atrybuty jakt papieros, nic(ość) i noc, przypuszczam, że chodzi o najsłynniejszego Marcina (Świetlicki zdobył zresztą najwięcej głosów w mojej miniankiecie na najważniejszego poetę, a poza tym referrale, po których tu trafiacie, też roją się od tego poety). Będzie więc również jeden wiersz Świetlickiego, a dla równowagi coś bardziej niszowego – przewrotny utwór Miłosza Biedrzyckiego (aka MLB) pt. Akslop. Miłej lektury.

 

Tomasz Różycki, Dryfowanie

 

Nocne pociągi, Polska. Papieros skręcony
z postrzępionej ciemności wolno się rozżarza.
Jak. Błędny. Ognik. Oto na jaw wyprowadza
z miękkiego ciała duszę i bardzo powoli

każe jej tańczyć. Gdzieś tu. Gdzieś tam. To boli
troszkę. To zawsze boli tak za pierwszym razem.
Więc jest nic, nic ma kolor, nic sprawuje władzę
nad fizyką, to boli. Będziemy się bronić

dymem i ogniem, będziemy się wywoływać
i mnożyć, zjawiać, być tak mocno, żeby widać
było z kosmosu. Ognik. Będziemy dryfować,
bo stracilismy kontakt z bazą, z ziemią,

a z czasem także z czasem. Polska. Nocny pociąg
jedzie z miasta A do B. Oblicz opóźnienie.

 
Miłosz Biedrzycki, Akslop
 
Akslop, może to jakieś duńskie miasto
jestem tu przejazdem, co prawda na
nieco dłużej, bo ministrowie rolnictwa
usiedli na bańkach z mlekiem i zatarasowali
wszystkie szosy. zdążono mnie trochę rozwałkować
lokalnymi osobliwościami, jak Diwron
czy Cziweżór. kochałem tutejsze dziewczyny,
policja parę razy pogoniła mnie po
chodnikach. mieszkańcy są bardzo serdeczni,
namawiają, żebym został na dłużej. obiecuję
wam, gdziekolwiek się znajdę, zawsze pamiętać będę
Akslop.
 
Marcin Świetlicki, …ska
 
Dlaczego twój niepokój tak obraca się wokół wyrazów:
niepodległość – wolność – równość – braterstwo – Polska
od morza do morza – bezrobocie – podatki – Gazeta Wyborcza?
Czy nie wiedziałeś, że są to małe wyrazy?
Czy nie wiedziałeś, że są to wyrazy najmniejsze?
Dlaczego właśnie o nie zahacza twój język?
Czy nie wiedziałeś, że tym wszystkim rządzi ta szczupła dziwka,
ta którą kochasz a raczej masz na nią ochotę?
która wybiera sobie tego, którego akurat ty nienawidzisz?
Który znęca się nad nią i wbija w nią gwoździe?
Przez nią siedzisz w więzieniu! Przez nią jesteś głodny!
Przez nią!

Reklamy