Przyjemność tekstu, rozkosz czytania

Posts from the “EMG” Category

Książki, na które warto czekać (5)

Posted on 15/05/2013

Trochę spóźniłem się z tą notką, bo część zapowiedzi, o których chciałem napisać, już się pojawiła. Z nowości krajowych wiadomo: Jerzy Pilch wydał Wiele demonów (mamy taką posuchę powieściową w Polsce, że nawet jeśli ktoś Pilcha nie lubi, to trudno mu będzie znaleźć dobrą alternatywę; wydała Wielka Litera), Maciej Wasielewski opublikował arcyciekawy reportaż Jutro przypłynie królowa (oczywiście Czarne) o wyspie Pitcairn, na której osiedlili się buntownicy z okrętu Bounty.   Z zagranicznych warto się pochylić nad wznowieniami klasyki: wyszła Podróż do kresu nocy Celine’a (za poprzednie wydanie płacono na allegro trzycyfrowe kwoty; wydał Czuły Barbarzyńca), w czerwcu premierę będą miały Szatańskie wersety Salmana Rushdiego (Rebis) i, prawdopodobnie, Psalm i inne wiersze Paula Celana (a5).   Z moich ulubieńców – Thomas Bernhard i jego Korekta , która na stronie Czytelnika ma świetną zajawkę:…

Listopad, niemal koniec świata

Posted on 26/11/2012

Listopad, niemal koniec świata, kilka minut przed zmierzchem. Schroniłem się w kawiarni, siadłem tyłem do światła. Wolne? Zajęte! – odpowiadam, rzucam kurtkę na to drugie krzesło.   Och, gotów jestem już wyjść z tego miasta, ręce wytrzeć o liście, cały ten kurz, tłuszcz miasta wytrzeć o liście, wyjdź ze mną, zobaczysz.   Znudzimy się i pozabijamy po tygodniu, ale pomyśl o tych łunach, które pozostawimy za sobą, o tych wszystkich miejscach i kobietach, mężczyznach; pomyśl – z jaką ulgą   będziemy krzyczeć w hotelowym pokoju, na najwyższym piętrze, a nasze krzyki dotrą na pewno aż na portiernię. Wolne? Już, już za chwilę będzie wolne – odpowiadam.   Zmierzch   Marcin Świetlicki, z tomu Schizma, Kraków 1994 zdjęcie: Sabine Weiss

(nie)śmiertelne piosenki. Marcin Świetlicki, „Wiersze” (zebrane)

Posted on 20/06/2011

To są moje śmiertelne piosenki wrzeszczane na torach kolejowych w śniegu / i nocy, pisze Świetlicki w Nieczynnym, po raz kolejny przekonując czytelników, że główną materią jego wierszy nie są wcale alkohol i papierosy, ale śmierć. Już w wierszu otwierającym debiutanckie Zimne kraje poeta deklarował: będziemy obserwować postępy ciemności. Czymkolwiek ta ciemność jest – strachem, starością, samotnością czy śmiercią właśnie – towarzyszy Świetlickiemu od ponad dwudziestu lat pisania wierszy.   I dobrze się stało, że wreszcie można je dostać w jednym tomie, bo co to był za paradoks: spośród trzech najbardziej uznanych współczesnych poetów zarówno Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, jak i Andrzej Sosnowski mieli już swoje zbiorowe wydania (nawet po dwa!), a Świetlicki, najpopularniejszy z nich (bo przecież nie mówi się Sosnowskim ani Tkaczyszynem-Dyckim, mówi się Świetlickim),…

Marcin Świetlicki – „Wiersze zebrane”

Posted on 11/01/2011

No, w końcu! Myślałem, że zbiorowe wydanie wierszy Marcina Świetlickiego dostaniemy dopiero wtedy, gdy mistrz odejdzie w zaświaty, a tu niespodzianka, dostaniemy je z okazji 50-tki (!) poety. Wydawnictwo EMG informuje na swojej stronie, że w 2011 roku ukażą się „Wiersze zebrane”, wielka gratka, bo zebrać całego Świetlickiego nie jest łatwo. Z tej okazji na readeatslipie odrobina szaleństwa, kręcimy Pogo. [20.06.2011 – więcej o „Wierszach” Świetlickiego tutaj.]  

Kryminał alkoholiczno-metafizyczny, czyli „Jedenaście” Marcina Świetlickiego

Posted on 30/01/2010

1. Jedenaście, powieść zamykająca tryptyk „kryminalny” Marcina Świetlickiego (cudzysłów dlatego, że jego ‘kryminalność’ omawiano już wielokrotnie, z różną diagnozą), wywołała wśród krytyków literackich (i nie tylko) spore ożywienie, zwłaszcza po przyznaniu jej w 2009 roku Nagrody Literackiej Gdynia w kategorii proza. Kinga Dunin, zapytana w ankiecie „Dwutygodnika” o „niesmak roku” wskazała właśnie NLG: „Nagroda Gdyni dla Marcina Świetlickiego. Jury powinno do końca życia chodzić w papierowych torbach na głowach”. Do tego jeszcze nieprzychylna reakcja członków i sympatyków Krytyki Politycznej, którym w powieści nieźle się dostało (wspominałem o tym przy okazji recenzowania Niskich pobudek). Skąd te emocje?   2. W wierszu Jedna linijka przeciw Państwu z tomu Muzyka środka Świetlicki pisał: „bo Państwo nie zasługuje na więcej linijek, Państwo boi się wiedzieć dlaczego”. W Jedenastu tych…