Perec opowiada w Człowieku, który śpi historię 25-letniego mężczyzny, który pewnego upalnego dnia, pod wpływem impulsu, postanawia przerwać studia, wycofać się z życia, uciec na margines, krótko mówiąc – stać się outsiderem. Zamyka się w pokoju na poddaszu paryskiej kamienicy, całymi dniami leży i wpatruje się w sufit. Swoją egzystencję sprowadza do niezbędnego minimum, do kilku powtarzalnych gestów zapewniających przetrwanie. Popada w coraz większe zobojętnienie, zrywa dotychczasowe kontakty, doznaje uczucia całkowitego wyobcowania. Stopniowo pozbawia swoje życie jakiejkolwiek wagi. Siedzisz w swoim pokoju bez jedzenia, bez czytania, niemal bez ruchu. Wpatrujesz się w miskę, w półkę, w swoje kolana, w swoje spojrzenie w pękniętym lustrze, w kubek, w wyłącznik. Wsłuchujesz się w uliczne hałasy, w kroplę wody na korytarzu (…) To twoje życie. To wszystko…