Przyjemność tekstu, rozkosz czytania

Posts tagged “Rejmer

Korespondując z ojcem

Posted on 15/10/2010

Nowy, podwójny, gruby numer Korespondencji z ojcem. W środku same ciekawe rzeczy – jest więcej felietonów (do zespołu dołączyła m. in. Małgorzata Rejmer i Daniel Odija), są wywiady z Odiją i Nataszą Goerke, są recenzje (z czego dwie popełnione przez niżej podpisanego, publikowane wcześniej na readeatslipie – z Toksymii oraz Pensjonatu), jest wreszcie obszerna biblioteczka prozy europejskiej. Literaturę bułgarską reprezentuje fragment znakomitej powieści Viktora Paskova, którą swego czasu – razem z przyjaciółką – przetłumaczyłem. Wciąż szukamy wydawcy, jakby co, wiecie gdzie mnie znaleźć. Viktor Paskov, Niemcy (fragment) Bad Schandau. Granica. Pół godziny stąd leży Drezno. Wchodzą strażnicy graniczni, mają na sobie te szare uniformy. Odpowiadam prawidłowo na wszystkie pytania: dokąd jadę, do kogo jadę, dlaczego jadę, jak długo zostanę w NRD, jakby w paszporcie…

“Toksymia” Małgorzaty Rejmer

Posted on 19/05/2010

Przeczytałem wreszcie Toksymię Małgorzaty Rejmer, debiut książkowy, na który ostrzyłem sobie zęby od dłuższego czasu. Trochę jestem rozczarowany, choć wina leży raczej po mojej stronie, sam sobie ten niedosyt zgotowałem: jakiś czas temu połknąłem w księgarni kilka pierwszych stron Toksymii, które bardzo mi się spodobały, i spodziewałem się, że całość będzie utrzymana w podobnym stylu. A nie jest. Krótko mówiąc – oczekiwałem zjadliwej opowieści o Polsce, która „jest krajem tolerancyjnym, chociaż bez zbędnej przesady. (…) Polacy mają w sobie wiele ran, zarobaczonych i brudnych, które śmierdzą. Polską raną jest mężczyzna o kulach, w ortalionie. Należy go zdezynfekować, odrobaczyć i wyperfumować, żeby był Polakiem stylizowanym na manekiny z europejskich sklepów (…)”, dostałem zaś solidną, oszczędną prozę psychologiczną.   Na początek warto wziąć pod lupę chwytliwy…